Medycyna
Portal o leczeniu
Artykuły
Uderzenie pioruna
W jednej chwili na świecie trwa około dwa tysiące burz z piorunami. Niektórzy znieśli i przeżyli atak pioruna. Jest to ogromny ból. Jednak najczęściej nie udaje się przeżyć takiego zjawiska. Niektórzy po ataku pioruna do końca życia się elektryzują. Naukowcy stworzyli miejsca, w których Kobieta, która przeżyła uderzenie pioruna czuła elektryczność przepływająca przez jej ciało. Niektórzy twierdzą, że ludzie czuja wtedy swędzenie skóry. Wbrew pozorom, otaczający nas metal chroni przed uderzeniem pioruna. Ból uderzając w słuchawkę przy naszym uchu jest nieco lżejszy niż kiedy uderza w nas samych. Błyskawice nie przychodzą z chmur. Tak naprawdę to z ziemi bierze się piorun. Nasze oko nie jest w stanie tego wyłapać. Dźwięk grzmotu może być przerażający, ale zarazem fascynujący.
Czasami cieple spojrzenie dziecka wystarczy aby uwierzyć ,ze istniejemy. Pracuje z małymi dziećmi niepełnosprawnymi w Szkole Integracyjnej. Cała radość pracy z tymi dziećmi to radość w ich w oczach, ciepły uśmiech, Właśnie od niepełnosprawnych niektórzy powinni uczyć się, jak żyć żeby cieszyć się każda chwilką dając radość innym . Jestem mamą obecnie już 25 letniego faceta. Syn mój sprawny fizycznie jest niesłyszący prawie od urodzenia,ma padaczkę i chorą wątrobotrzustko wskutek ciężkiej choroby...Wiele lat walczyłam o jego normalność i obecne sukcesy zawdzięczam wspaniałym psychologom, którzy mi pomagali. Niestety zawiodłam się na naszej oświacie i biurokracji....Jednak mogę powiedzieć,że udało mi się, wbrew osądom ludzi światłych mój syn jest obecnie człowiekiem samodzielnym,towarzyskim i nie mającym kompleksów....czasami nachodzą go refleksje,ale zawsze staram się przedstawiać mu to w huraoptymistycznych wersjach i jak dotąd udaje mi się podtrzymywać go w pozytywnym patrzeniu na ludzi i życie.
Moja siostra była (dziś z przykrością pisze była)chora na chorobęktóra ja paraliżowała i nie dala siostrze żadnej szansy.Przez prawie trzydzieści lat patrzyliśmy bezradnie jak chorobaodbiera siły fizyczne chorej. Ja myślę , ze ważniejszy jest sprawny mozg. Niektóre osoby sprawnie fizycznie zapominają , ze myślenie może się przydać. Każda istota żyjąca ma nam coś do zaofiarowania. nie wszyscy wracają w 100% do zdrowia. Dojść do siebie to wielka praca fizyczna i psychiczna. Problemy potem ze schodami, bzdurnymi przepisami. Często jednak nie idzie to w parze ze sprawnością psychiczną. Nie mam na myśli ludzi o widocznych zaburzeniach tego rodzaju, ale o ich wnętrzu, duchu walki z uciążliwościami dnia codziennego. Zastanawiam się często, dlaczego w naszym społeczeństwie jest taki podział, sprawni i sprawni inaczej. Dlaczego jest tyle barier, przy odrobinie oli z łatwością można byłoby wiele zlikwidować. W ilu urzędach jest wygodne wejście dla osób na wózkach? Ilu ważnych lubi się reklamować jednocześnie pomagając niesprawnym przed kamerami. W czym tkwi prawdziwy dobrej w problem? Może w naszych słabościach?