Linki

Reklama

Lekarze

Medycyna Lekarze nie mogą sprawdzić w żaden sposób, czy chory wybudził sie z narkozy zbyt wcześnie, bo jest on w stanie, w którym nie ma żadnych oznak świadomości przy jednoczesnym zachowaniu pełnej świadomości. Ból i cierpienie, jakie wtedy powstaje wydaje się nie do wytrzymania. Przecież wyjęcie płuc jest niemożliwe do wyobrażenia sobie nawet wizualnie, a takie operacje zdarzają się przecież w szpitalach. Tym bardziej trudno wyobrazić sobie, jakie odczucia temu towarzyszą, jeśli człowiek jest wtedy zdolny do odczuwania bólu. Lekarz nie może odgadnąć stanu nawet po źrenicach, bo leki hamują wszelkie odruchy , są bardzo silne, dlatego aż do tego stopnia potrafią zamulić człowieka, ale ból można czuć, można słyszeć wszystko co działo się na sali operacyjnej i nawet to zapamiętać. Gorszego cierpienia nie ma, nie został opisany w każdym razie z żadnym podręczniku do medycyny. Przez rurkę wetkniętą do gardła pacjent nie może samodzielnie nic powiedzieć. Nie może tez stracić przytomności z bólu.

Nie zawsze, ale często pacjent, który obudził się podczas kiedy chirurg nacinał mu skórę i był w świadomości przez resztę czasu trwania operacji, odczuwa ból. Może jednak odczuwać tylko połowiczny ból, co jest jeszcze chyba gorsze, bo nie może przez niego stracić przytomności. Wtedy operacja odbywa się na żywca, tak jak w średniowieczu. Niektórzy opowiadają, ze dokładnie pamiętają to, co działo się z ich d\ciałem podczas zabiegu chirurgicznego. Jednak to, że opowiadają o tym, o czym mówili obecni przy zabiegu lekarze, sprzyjało uznaniu ich za wiarygodnych. Medycyna zajęła się przypadkiem, który zdarza się u około 0,1 do 0,3 pacjentów polegającym na samoczynnym wybudzaniu się podczas gdy chirurg cię kroi. Jest to masakra. Nie można wyobrazić sobie większego fizycznego i psychicznego bólu. Masz zaklejone oczy, nie możesz się poruszyć, nikt nie wie co ci jest, i wiesz doskonale o tym, że to może trwać jeszcze godzinami. Pacjenci rzadko tracą dodatkowo przytomność po wybudzeniu się z narkozy.

Mimo to może on czuć ból w całej rozciągłości. Działanie leków uniemożliwia wydanie jakiegokolwiek dźwięku, którego nie trzeba specjalnie starać się żeby wydać, bo pacjent w sytuacji tak straszliwego zdzierającego bólu wydawałby mimowolnie przeraźliwe krzyki. Leki które na niego działają jednak są tak silne, że nie może zrobić absolutnie nic. W dodatku ogranicza go rurka wspomagająca oddychanie. Pacjent, który podaje się narkozie nie zawsze jest świadomy tego, co będzie się z nim działo pod narkozą i jakie niebezpieczeństwa na niego czyhają w tym stanie. Leki narkotyczne są bardzo silne i potrafią być nieobliczalne w swoich skutkach.